Opracowanie własne, inspirowane wieloma przepisami oraz własnym doświadczeniem (kto ma dzieci ten wie, jak często robi się naleśniki)
Składniki:
230 g | mąki pszennej |
250 ml | wody |
250 ml | mleka |
3 | jajka |
ok. 30-40 g | roztopionego masła |
1 | szczypta soli |
Sposób przygotowania:
- Można przygotowywać dowolną metodą – w blenderze kielichowym (najszybsza, ostatnio w zasadzie wyłącznie tak robię), blenderem ręcznym, mikserem planetarnym, trzepaczką rózgową, a nawet widelcem (o ile mamy odpowiednio wyrobiony nadgarstek 😈)
- WAŻNE – zależnie od metodologii, różna jest kolejność dodawania składników
- Blender kielichowy / ręczny – można wszystko wrzucić na raz, bez znaczenia, o ile nie dasz mąki na spód (wtedy masz dużą szansę na spalenie blendera).
- Pozostałe metody – do miski wsypać suche składniki, wlać schłodzone płynne i wymieszać na gładką masę. To prosta zasada – zdążysz wszystko wymieszać zanim mąka poskleja się w kluski
- Smażenie na patelni, bez dodawania jakiegokolwiek dodatkowego tłuszczu.
- Można do ciasta dodać trochę cukru, ale bez przesady – jeśli będą za słodkie, cukier będzie karmelizował w trakcie smażenia i naleśniki mogą łatwo się przypalać.
